Wśród prezentów od Mikołaja dla mojej córki znalazła się pozycja firmy Egmont „Pędzące żółwie. Wyścig do sałaty”. I to był świetny wybór. Gra przeznaczona jest dla dzieci od 5 roku życia. Górnej granicy wiekowej nie ma. Rozgrywka wciąga zarówno dzieci, jak i dla dorosłych. Jednocześnie może w nią grać do 5 osób. Gra ta otrzymała wiele nagród w Europie za najlepszą grę planszową dla dzieci.

Na pierwszy rzut oka plansza może wydawać się mała, ale w zależności od rozłożenia kart, ilości graczy i strategii, rozgrywka może się przedłużać, a mała ilość pól wzmacnia napięcie i chęć wygranej. Średni czas gry wynosi 15-20 minut.

W skład gry wchodzi plansza z kamieniami po których poruszają się żółwie, 5 figurek żółwi, pięć wizerunków żółwi na kartach oraz 52 karty pokazujące ruchy żółwi po planszy. Figurki żółwików są starannie wykonane, z drewna. Nie ma tandetnych plastikowych elementów. Grafika jest sympatyczna i miła dla oka.

Celem gry jest doprowadzenie własnego żółwia do mety – czyli do pola sałaty. Bez względu na liczbę graczy wszystkie figurki żółwi ustawia się na polu startowym. Na początku każdy z graczy losuje kartonik z kolorem żółwia (informację tę zachowuje dla siebie) oraz otrzymuje 5 kart określających ruchy żółwi po planszy. Przy każdym ruchu gracz wykłada jedną z kart i przesuwa wybranego żółwia po planszy – do przodu lub do tyłu, zgodnie z tym co pokazuje karta. Poruszamy się wszystkimi kolorami żółwi, nie tylko tym, którego sami wylosowaliśmy. Inni gracze nie powinni wiedzieć jaki kolor należy do nas, mogą się tylko domyślać. W rozgrywce chodzi o to, żeby doprowadzić własnego żółwia do mety i pokrzyżować szyki innym graczom. Karty ruchu pokazują kolor żółwia i ruch jaki ma wykonać: jedno lub dwa pola do przodu lub do tyłu. Tęczowy żółwik ze strzałką oznacz, że ostatni żółwik przesuwa się o jedno pole do przodu, a tęczowy żółwik z plusem oznacza przesunięcie dowolnego żółwika o jedno pole do przodu.

Jeżeli kilka żółwi trafi na to samo pole, to wskakują sobie na plecy, i ten na spodzie niesie ze sobą pasażerów. Są dwie wersje rozgrywki: wygrywa żółwik, który jest na samym spodzie lub ten który jest na samej górze.

Gra ma proste zasady i jest bardzo przyjemna. Jednak uważam, że cena (50-60 zł) jest trochę zbyt wysoka i może zniechęcać do zakupu.

Wydawca: Egmont

 

Jeżeli chcecie spróbować zagrać z „Pędzące żółwie” to jest taka możliwość on-line na stronie http://mygramy.pl/gra/Pedzace_Zolwie.

Sprawdź również: