Moją kolejną propozycją na ciekawy produkt dla dzieci są klocki magnetyczne. Fascynacja nimi u mojej 5-latki trwa już od jakiegoś roku, gdy odkopała je wśród zabawek swoich kuzynów. W tym roku był to jej wymarzony prezent urodzinowy i zainteresowanie nimi wciąż się nie zmniejszyło. Tajemnicą klocków są magnetyczne patyczki i metalowe kulki, które łączą się ze sobą na zasadzie działania magnesu. Można z nich zbudować różne konstrukcje, zarówno płaskie, jak i przestrzenne, według własnego wzoru i pomysłu. Jest to świetna zabawa rozwijająca sprawność manualną, pobudzająca kreatywność, wyobraźnię przestrzenną a także ucząca cierpliwości, skupienia i precyzji. Przy pomocy tych klocków dzieci poznają zasady przyciągania magnetycznego (fizyka), tworzą modele figur przestrzennych (matematyka), mogą budować modele atomów i cząsteczek (chemia). W zależności od zestawu jaki posiadamy, można z nich formować przeróżne kształty, budowle, samochody, a moja córka robi sobie z nich nawet naszyjniki, koronę na głowę i próbuje konstruować model torebki jaki znalazła w instrukcji obsługi. Atrakcyjność klocków i możliwości konstrukcyjne zależą od zestawu jaki zakupimy. Klocki mogą być kolorowe, fluorescencyjne, zawierać panele plastikowe do budowy ścian, obręcze, modele samochodów, itp.

Z jednej strony zaletą, a z drugiej wadą – są rozmiary tych klocków, przynajmniej w tych typowych zestawach przeznaczonych dla dzieci od 6 roku życia i starszych. Poszczególne elementy są małe, więc niewielki komplet można brać ze sobą „w teren”, np. do restauracji lub wizytując znajomych lub babcię. Ale jednocześnie są na tyle małe, że łatwo się gubią i małe dzieci mogą je użyć w niewłaściwy sposób, czyli połknąć lub włożyć do nosa/ucha. Należy więc dobrać zestaw odpowiedni do wieku dziecka i pilnować w jakim towarzystwie nasze dziecko bawi się tymi klockami.

My akurat posiadamy klocki marki Xmag, ale na rynku dostępne są jeszcze inni producenci: najbardziej znany i najdroższy Geomag oraz Supermag, Magnext, Magnetix, Magnetic, Magnastix, Unimag. Ceny zależą od producenta i ilości elementów w zestawie, więc trudno je porównywać. Nie jest to tania zabawka, bo żeby budowanie miało sens i bardziej dzieci bawiło, to klocków powinno być więcej. Ale na początek, na próbę zawsze można kupić małe pudełko, a jak dziecko się nim zainteresuje to dokupić więcej.

 

Sprawdź również: