Pin It

Po zebraniu z rodzicami w przedszkolu dowiedziałam się, że muszę z moją 5-latką ćwiczyć w domu głoskowanie wyrazów. W związku z tym, że dziewczyna prawdopodobnie w przyszłym roku pomaszeruje z tornistrem do pierwszej klasy szkoły podstawowej, a obecnie jest w grupie przedszkolnej 5-6 latków, to musimy nadrobić braki w stosunku do tych 6-letnich dzieci. Tak więc od dzisiaj zaczynamy głoskowanie w domu, na początek wyrazów 2- i 3-literowych. A głoskowanie to jest dzielenie wyrazu na głoski, czyli pojedyncze dźwięki, które słyszymy.

Z tego co się dowiedziałam, to żeby pomóc dziecku w miarę łatwo i przyjemnie, bez stresu opanować tę sztukę należy przestrzegać następujących zasad:
1. najpierw zapytajmy dziecko, jaką głoskę słyszy na początku i na końcu wyrazu, jeżeli dziecko ma z tym trudność, to mówiąc wyraz przeciągajmy głoski, które chcemy żeby rozpoznało, np. ssssssss-o-k, o-l-aaaaaaaaa
2. sami przegłoskujmy jakiś wyraz, a dziecka zadaniem niech będzie odgadnięcie, o jaki wyraz nam chodziło,
3. następnym krokiem jest samodzielne głoskowanie przez dziecko,
4. zaczynajmy najpierw od krótkich wyrazów, i stopniowo zwiększajmy ich długość,
5. wymawiajmy głoski krótko i wyraźnie, bez przedłużania ich na końcu samogłoskami, czyli np. „t” a nie „tyyyyy”,
6. wybierajmy na początku proste wyrazy, nie zawierające podwójnych znaków, takich jak: „sz”, „cz”, „dz”, „ą”, „ę”, „ć”, „ś”, „ź”
7. chwalmy postępy dziecka i starajmy się stworzyć przyjemną atmosferę zabawy, a nie przykrego i męczącego obowiązku.

Oprócz głoskowania mamy ćwiczyć sylabizowanie, czyli podział wyrazów na sylaby. W przedszkolu nauczycielki wprowadziły metodę wyklaskiwania sylab, czyli dziecko słownie dzieli wyraz na sylaby i jednocześnie klaszcze tyle razy ile jest sylab.

Pin It

Sprawdź również:

Komentarze