Oto kilka propozycji na wykorzystanie pozostałości po Halloween.

Pestki dyni

Po wydrążeniu dyni zostaje nam dużo pestek. Można je umyć, wysuszyć i zjeść, bo są pyszne i bardzo zdrowe. Zawierają dużo witamin z grupy B, mangan, magnez, fosfor, żelazo, cynk oraz kukurbitacynę, która ma działanie toksyczne dla drobnoustrojów i robaków w układzie pokarmowym. Warto je więc podawać dzieciom. Smaczne są zarówno jako przekąska, jak i dodatek do sałatek i chleba pieczonego w domu. Z pestek można także robić różnego rodzaju obrazki. Wystarczy przykleić je do kartki papieru, tworząc wybrany wzór i pomalować farbami plakatowymi i ozdobić np. brokatem. Polecam użycie sztywnego kartonu, ze względu na dużą ilość używanego kleju. Cienkie kartki będą się marszczyć i wyginać. Jest to pracochłonne zadanie, dlatego z młodszymi dziećmi zalecam wykonywanie mniejszych rysunków, żeby zbyt szybko nie znudziły się samym przyklejaniem.

Z pestek dyni można też wykonać naszyjnik. Przykład takiego można znaleźć w wyrobach etnicznych z Ekwadoru w sklepie www.szczyptaswiata.pl

Miąższ dyni
Gdy wycinamy dynię, a zwłaszcza kilka sztuk lub większy egzemplarz, to zostaje nam kilka kawałków twardego miąższu. Można z nich zrobić zupę, ciasto lub gulasz. Ja w tym roku skusiłam się na gulasz, według przepisu zapożyczonego od koleżanki Emilki.

Składniki: 0,5 kg miąższu dyni, 0,5 kg wołowiny, 3 szkl. bulionu, 1 szkl. fasoli jasiek, 1 puszka krojonych pomidorów, 2 czerwone papryki, 2 cebule, 2 ząbki czosnku, 3 łyżki oleju, 1/2 łyżeczki majeranku, 1 liść laurowy, 1 ziele angielskie, sól, pieprz.

Wykonanie: Fasolę należy namoczyć na całą noc, a następnie gotować ją przez godzinę. Wołowinę, dynię i paprykę kroimy na kawałki, a cebulę i czosnek siekamy. Na rozgrzanym oleju podsmażamy mięso, dodajemy cebulę i czosnek i razem podsmażamy. Po chwili dodajemy pomidory z puszki, bulion oraz przyprawy i gotujemy przez godzinę. Następnie dodajemy ugotowaną fasolę, dynię i paprykę, przyprawiamy i gotujemy kolejne 40 minut.

To jest naprawdę pyszne danie, lekkie i delikatne w smaku. Mojej córce bardzo smakowało – oprócz fasoli, bo akurat teraz ma okres antypatii do tego składnika. Gulasz można podać w efektowny sposób w wydrążonej dyni, podgrzewając ją w piekarniku przez 30 minut.

Lampion z dyni
Lampion z dyni po Halloween można wystawić na taras lub balkon, żeby trochę dłużej służył za ozdobę, albo można zrobić z niego karmnik dla ptaków. Będzie ładną ozdobą, a przy okazji ptaki też skorzystają z dobrodziejstw odżywczych dyni. Źródło: http://www.themotherhuddle.com
 

 

 
 

Sprawdźcie też naszą Halloween’ową niespodziankę – interaktywną dynię, którą możecie wycinać nie brudząc sobie rąk!
Znajdziecie ją pod poniższym adresem:
http://www.dobredladziecka.pl/halloween/

Tylko nie zapomnijcie wysłać jej znajomym!
 

Sprawdź również: